Jak pracuję

Dzięki praktycznemu doświadczeniu w pracy jako digital marketer, freelance copywriter, PR-owiec, specjalista social media i planer, potrafię coś, z czym stratedzy miewają wyzwanie – położyć most między porywającą, ale abstrakcyjną koncepcją, a codzienną operacją. Pomogłem doprecyzować lub zaplanować od zera pozycje marek na rynku, a następnie stworzyłem plany wdrożenia w kanałach social media m.in. dla Runmageddon, MASS DNM, Tigers, Oriflame, KABAK, Milwaukee. Po pracy ze mną, nigdy nie zostajesz z pytaniem „ale co my właściwie powinniśmy dalej robić?”. 

Nigdy nie mylę strategii z planem. To znaczy, że w przygotowanej strategii nie znajdziesz bzdurnych rekomendacji w stylu „twórz posty na Instagramie i publikuj 5x w tygodniu w samo południe”. W pracy strategicznej opieram się na koncepcji „jądra strategicznego” zaproponowanej przez Richarda Rumelta, zawsze wychodząc od precyzyjnej diagnozy problemu, z którym się mierzymy. Dzięki temu, późniejsza strategia składa się z rozmyślnie zaplanowanych działań, które prowadzą do przewidywanej zmiany. Takie podejście pozwala również dobrać mierniki sukcesu indywidualnie pod zadanie, które jest przed nami.

Uważam, że “The company story IS the company strategy” – ze strategią, dostarczam narrację, która pomaga ją komunikować w angażujący sposób i sprawia, że opowieść o marce jest spójna w każdym punkcie styku – od social media, przez strony internetowe, materiały handlowe, komunikaty PR, wystąpienia branżowe i inne.

Wychodzę z założenia, że marka musi odkryć i zająć unikatową propozycję rynkową – która jest kluczowa dlatego, że prowadzi do (1) zwrócenia uwagi grupy docelowej oraz (2) zabezpiecza przed konkurencją. Aby do tego doprowadzić, zawsze dzielę proces strategiczny na trzy fazy: analityczną, warsztatową i kreatywną. 

Faza analityczna pozwala pozyskać wszelkie potrzebne dane – m.in. poprzez desk research, analizę raportów i badań zastanych, wywiady pogłębione, obserwację uczestniczącą – a następnie odkryć między nimi niewidoczne na pierwszy rzut oka powiązania (insight). 

Żeby dobrze zrozumieć markę i jej społeczność, wziąłem udział w Runmageddonie (Po raz pierwszy w życiu. Zimą. Na 6 kilometrów. Bez żadnego fizycznego przygotowania.), dla producenta wózków udawałem przyszłego ojca u oficjalnego dystrybutora, aby zbadać w niesugerujący sposób jego opinię (i poznać opinie rodziców!), dla projektanta luksusowego oświetlenia zwiedziłem całą fabrykę od studia projektowego po pracę przy taśmie i pakowanie przesyłek, dla nowego produktu CBD zaprojektowałem badania focusowe, a dla producenta akcesoriów zimowych przeprowadziłem ankietę wśród pracowników i obsługi sklepowej, pozyskując bezcenną perspektywę z pierwszej linii frontu. Lubię poczuć bliskość z marką, produktem i klientem, i robię to, zanurzając się kompletnie w projekcie.  

Faza warsztatowa gwarantuje zaangażowanie i buy-in głównych decydentów oraz osób odpowiedzialnych za wdrożenie. W trakcie warsztatów, zderzamy wnioski z researchu, pogłębiamy wiedzę o Twoim biznesie, otoczeniu rynkowym i konsumencie. To zazwyczaj twórcze i otwierające nowe perspektywy rozmowy, nie tylko dla mnie, ale przede wszystkim dla zespołu klienta – dla którego specjalnie zaprojektowany proces jest często pierwszą okazją do wyrwania się z „bieżączki”
i pogłębienia
wątków dotyczących biznesu i marki.

Faza kreatywna to czas, kiedy sam lub we współpracy z zespołem dokonuję finalnej syntezy i łączenia kropek – by wydestylować esencję marki, jasno określić jej pozycję, a następnie przełożyć to na język konkretnych kanałów, formatów, komunikatów i treści. Zawsze uwzględniam możliwości firmy, dzięki czemu nie proponuję genialnych, ale nierealnych we wdrożeniu, działań. 

Po prezentacji strategii, masz czas, aby dokładnie ją przeanalizować i wrócić z feedbackiem. Pracę kończymy tylko w momencie, kiedy w 100% „poczujesz” jej owoce i uwierzysz, że ta zmiana jest naprawdę możliwa. To bardzo satysfakcjonujący moment – dla Ciebie i dla mnie 😉


Jestem zachwycony, gdy uda mi się odkryć pod skomplikowaną powierzchnią jakąś trafną, prostą koncepcję, która wyjaśnia naturę rzeczy. Idea jest powiązaniem. Mam typ umysłu, który zawsze każe mi szukać związków i dlatego jestem zaintrygowany, kiedy w pozornie niezwiązanych zjawiskach dostrzegam jakieś ukryte połączenie.

(Opis talentu “Odkrywczość” z testu Gallupa)